
Dawid Godziek mistrzem świata. Polak wygrał historyczny finał slopestyle’u
Dawid Godziek dopisał do swojej sportowej kariery kolejny wielki sukces. Polski zawodnik wygrał finał Slopestyle Super League w Mont-Sainte-Anne w Kanadzie i zdobył tytuł mistrza świata.
Finał odbył się 6 września 2026 roku. Godziek zakończył rywalizację z wynikiem 94,25 punktu, wyprzedzając reprezentanta gospodarzy Chance’a Moore’a, który uzyskał 93,25 punktu. Trzecie miejsce zajął Szwajcar Lucas Huppert z wynikiem 88,62 punktu.
Polak pod presją zrobił swoje
Po pierwszym przejeździe Godziek również znajdował się na prowadzeniu. Otrzymał wtedy 92,5 punktu.
W drugim przejeździe rywalizacja zrobiła się jeszcze bardziej emocjonująca. Chance Moore zaprezentował bardzo mocny przejazd i otrzymał 93,25 punktu, obejmując prowadzenie.
Wtedy na trasę wyruszył Godziek.
Polak odpowiedział przejazdem ocenionym na 94,25 punktu i odzyskał pierwsze miejsce. Ostatecznie wygrał różnicą dokładnie jednego punktu.
Historyczne zwycięstwo
Tegoroczny finał miał dodatkowe znaczenie. Była to pierwsza edycja Slopestyle Super League, a zawody w Mont-Sainte-Anne były pierwszą imprezą najwyższego poziomu slopestyle w kanadyjskiej prowincji Quebec.
Godziek został więc pierwszym mistrzem świata w historii tej nowej formuły.
Jego finałowy przejazd zawierał między innymi bardzo trudne kombinacje trików, a na samym końcu Polak wykonał połączenie Twister No-Hander 1080 z Cashroll Windshield Wiper. Organizator zawodów określił ten element jako kolejny „world’s first” w rywalizacji.
Kolejny wielki sukces Polaka
Dawid Godziek od lat należy do czołówki światowego slopestyle’u. Tegoroczne zwycięstwo w Kanadzie jest kolejnym ważnym momentem jego kariery.
Tym razem nie chodziło jednak tylko o pojedynczy udany przejazd.
Godziek wygrał historyczny finał pierwszej edycji Slopestyle Super League i jako pierwszy zawodnik sięgnął w tej formule po tytuł mistrza świata.
94,25 punktu wystarczyło do złota.
A dla polskich kibiców najważniejsze jest jedno:
Mamy mistrza świata!
Czy widzieliście już zwycięski przejazd Dawida Godzieka?
