
Zasada jest piękna i wywodzi się z Neapolu: zamawiasz kawę dla siebie, ale płacisz za dwie. Ta druga zostaje „zawieszona” – czeka na kogoś, kto akurat ma gorszy moment, potrzebuje wsparcia lub po prostu miłego akcentu w ciągu dnia…
Taka darmowa kawa potrafi kompletnie odmienić czyjeś popołudnie i po prostu poprawić komuś dzień. To dowód na to, że życzliwość nie musi być skomplikowana ani droga. Czasem jeden mały gest wystarczy, by wywołać u kogoś uśmiech.
Daj znać w komentarzu: czy spotkałeś się już z taką akcją w swojej ulubionej kawiarni? A może sam kiedyś „zawiesiłeś” komuś filiżankę dobra? 👇

Jeszcze nie spotkałem się z taką inicjatywą.